niedziela, 28 września 2014

Moje największe marzenie, czyli #CHCĘ BYĆ SZCZUPŁA

 ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

 Witajcie moje kochane(kochani, jeśli czyta mnie jakiś chłopak)!!!


W ten piękny niedzielny wieczór, chciałabym zacząć serię: #CHCĘ BYĆ SZCZUPŁA.

Każda z nas ma jakieś marzenia. Jedna chce mieć konia, inna psa, a trzecia proste nogi. Ja chcę być szczuplejsza. Pewnie zastanawiacie się jak wyglądam skoro pojawiło się u mnie te marzenie.



Jak widzicie nie jestem super szczupła i figury modelki też nie mam. Strasznie nie podobają mi się moje nogi(moim zdaniem są za grube). Dużo ludzi mówi mi, że jestem dziwna i oszalałam, ale czuję, że mówią to tylko dlatego, żeby nie sprawić mi przykrości. Po prostu chcę czuć się dobrze we własnym ciele. Czy to tak dużo? Kiedy patrzę na te wszystkie śliczne, szczupłe dziewczyny to tak bardzo im zazdroszczę...
Od jakiegoś czasu nie jem słodyczy, odstawiłam biały chleb, nie piję kolorowych gazowanych napojów(tylko wodę)...i wiele innych. Jedyną minusową rzeczą jest to, że w ogóle nie mam czasu na ćwiczenia, tak więc zostaje mi tylko w-f(na którym daję z siebie 150%) i jakieś niewinne przysiady czy brzuszki w domu. Pomyślałam, że skoro staram się stracić jakieś centymetry, to największą motywacją dla mnie będzie dzielenie się z Wami tym co robię, aby uzyskać efekty.

Co chcę robić?

Mam zamiar codziennie zapisywać co jadłam i ćwiczyłam<jeśli znajdę czas> oraz czemu udało mi się oprzeć.  W każdą niedzielę pokaże się post #CHCĘ BYĆ SZCZUPŁA.

Zapraszam Was na moją wyprawę po szczęście, która raczej będzie długa. >Do odwołania, na początek stawiam sobie 3 miesiące, a po nich zobaczę, czy coś się zmieniło. :)<

PS. Powiedzcie mi  czy kiedykolwiek się odchudzałyście, co robiłyście i jak Wam poszło? A może będziemy działać razem?

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz